19 May 2015

Clockwork Lemon strona 1

No ja nie wiem, że ten mój tablet głupawki non stop dostaje, chyba czas najwyższy napisać do Wacoma "DZIE MOJE STEROWNIKI, ŁOSIE?!".


Ten tego... Więc kiedyś miałam pomysł, żeby zrobić komiks o scenkach rodzajowych z mojej fikcyjnej knajpy o wdzięcznej nazwie Clockwork Lemon, którą to miałam prowadzić po społu z trzema koleżankami. Wafel z tego wyszedł, bo nie miałam więcej pomysłów niż bodaj toczenie sporych rozmiarów beki z pomywacza oraz wyrzucaniu ludzików na kacu za węgieł. Rozbuchanej serii o ilościowym kalibrze Thorgala raczej bym z tego nie wyrzeźbiła. Choć jak tak dłużej o tym myślę, to może kilka pasków bym z tego wystrugała, w jakimś pokręconym, kreskówkowym stylu (bo do czegoś tak absurdalnego pt. ja i knajpa nie nadaje się nic realistycznego). Do przemyślenia.

A smarowałam to bodaj pisaczkami Pigma Micron i Pro Markerami. Na losowym papierze.

No comments:

Post a Comment