13 November 2014

Pimeyden morsian

full view, plz


W zasadzie to nie miałam tego wrzucać, nim tego nie skończę. Bo nadal zdaje mi się nieskończony i chciałam go jeszcze dopieścić tu i ówdzie.
Ale. 

Jak znam siebie, to będzie to leżało przez kolejną wieczność na dysku, czekając na choćby cień mojego zainteresowania. Toteż, stwierdziłam, chromolę, wrzucam.


Zaczęło się od tego, że zainspirowana piosenką uroczego zespołu Turmion Kätilöt pod tytułem "Pimeyden morsian" (Oblubienica/narzeczona mroku, w wolnym tłumaczeniu), nagryzmoliłam lasencję. Jakoś... Ze 3 lata temu? A że lewitowała sobie ona po prostu na obrazku, to postanowiłam jej dorysować kanapę, żeby biduli w odwłok zimno nie było i nie przeziębiła sobie nerek (been there, done that, wiecie jak to pieruńsko boli?).

Pewnie za jakiś rok czy dwa zdecyduję się jej dorysować tło :D Aha, i jak zawsze - krytyka konstruktywna mile widziana ;)



Paint Tool SAI + chyba Photoshop, bo nie pamiętam, w czym rysowałam laskę.