12 January 2014

szwedzkie kinder niespodzianki, kumasz.


#janiewiem #generalwtf

A więc tak...
Z racji detoksu fejsbukowego nagle zaczęłam mieć mnóstwo czasu na różne pierdoły, m.in. właśnie rysowanie. Z tego nadmiaru czasu ewidentnie zbaraniałam i nie bardzo wiedziałam, za co się właściwie zabrać. Toteż sięgnęłam do mojej starej teczki z rysunkami i pomysłami na nie. W końcu nadziałam się na takie cudo sprzed dobrych czterech - pięciu lat, kiedy miałam największą fazę na Sabaton i bardzo aktywnie działałam w polskim fanklubie. Różne głupawki wtedy mieliśmy, ale genezy tej konkretnej za Chiny Ludowe przypomnieć sobie nie mogę. 
Tak czy owak - przerysowałam dziadostwo i zorientowałam, że Daniel wygląda jak Fred ze Scooby Doo, a nie Buka, sietfak! :< I że nie umię rysować teł. 

Paint Tool SAI + Photoshop

No comments:

Post a Comment