25 January 2014

hai guise! WIP


Z cyklu "z życia gryzmołotwórcy" - człeka może naprawdę dopaść solidna głupawka, kiedy omsknie mu się ręka i niechcący wyłączy obrys na rysunku :) 

Work in progress, który może skończę z błogosławieństwem lekkiej sesji.

12 January 2014

szwedzkie kinder niespodzianki, kumasz.


#janiewiem #generalwtf

A więc tak...
Z racji detoksu fejsbukowego nagle zaczęłam mieć mnóstwo czasu na różne pierdoły, m.in. właśnie rysowanie. Z tego nadmiaru czasu ewidentnie zbaraniałam i nie bardzo wiedziałam, za co się właściwie zabrać. Toteż sięgnęłam do mojej starej teczki z rysunkami i pomysłami na nie. W końcu nadziałam się na takie cudo sprzed dobrych czterech - pięciu lat, kiedy miałam największą fazę na Sabaton i bardzo aktywnie działałam w polskim fanklubie. Różne głupawki wtedy mieliśmy, ale genezy tej konkretnej za Chiny Ludowe przypomnieć sobie nie mogę. 
Tak czy owak - przerysowałam dziadostwo i zorientowałam, że Daniel wygląda jak Fred ze Scooby Doo, a nie Buka, sietfak! :< I że nie umię rysować teł. 

Paint Tool SAI + Photoshop

06 January 2014

Łeb jak bania...



... czyli objawienia przemyślenia na kacu. Choć, po prawdzie, bardziej się czułam jak czekolada wypełniona Ballantinesem. W ogóle są takie czekoladki, ogarnia ktoś?

Paint Tool SAI + Photoshop

05 January 2014